Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

October 16 2012

silently
silently
lubię , gdy nazywasz mnie swoją.
Reposted fromnexxt nexxt viaherbataipapierosy herbataipapierosy
silently
masz tak czasami z latarniami, że gasną w momencie, gdy pod nimi przechodzisz?
— spowiedź schizofrenika.
Reposted fromfallintotime fallintotime viapeasorela peasorela
silently
4963 d890 500
silently
8246 6f92
silently
 Prawdziwy ideał istnieje wtedy, kiedy prawdziwie się zakochasz. 
     
Reposted fromever ever viaherbataipapierosy herbataipapierosy
silently
5232 db09
Reposted fromtelewizja telewizja viapeasorela peasorela
silently
4264 2452
Reposted frommariola mariola viapeasorela peasorela
silently
silently
Reposted frompimpmyheart pimpmyheart viapeasorela peasorela
silently
4303 679d 500
Reposted fromaufwiedersehen aufwiedersehen viapeasorela peasorela
silently
moglabys cos mi obiecac? to dla mnie bardzo wazne, przyrzeknij, ze sie zgodzisz. posluchaj...
nawet jesli jutro dojdziemy do wniosku, ze jestesmy z innych bajek i nasz zwiazek nie ma sensu to chce sie z Toba spotykac na 24godziny w pierwszy weekend kazdego nieparzystego miesiaca. nawet jesli ulozymy sobie zycie, osobno. na 24 godziny bez zadnych zobowiazan i pozniejszych konsekwencji. wylaczamy telefony i jestesmy tylko my. moze bedziesz mi opowiadala o swoim ksieciu z bajki, zdolnych dzieciach. moze bedziemy uprawiac dziki sex w samochodzie, a moze po prostu bedziemy lezec na podlodze, odpalac szlugi, pic wodke z gwinta i trzymajac sie za rece przeklinac to parszywe zycie... nie patrz tak na mnie. cholera, wiem ze to chory uklad. ale chce Cie miec chociaz przez 144godziny rocznie. obiecaj.
— chce, zeby codziennie byl pierwszy weekend nieparzystego miesiaca.
Reposted fromambiwalencja ambiwalencja viapeasorela peasorela
silently
silently
9136 9909
Reposted fromforestmoon forestmoon viapeasorela peasorela
silently
silently
4482 322f 500
Reposted fromaufwiedersehen aufwiedersehen viapeasorela peasorela
silently
Kto ci powiedział,
że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział,
że cokolwiek jest na zawsze?
— Stanisław Barańczak
Reposted fromchybakpisz chybakpisz viapeasorela peasorela
silently
Środek autobusu zwykle pusty, bo młodzi z tyłu zasiadają, nierozmowni, jakby próbowali sobie przypomnieć, co im się śniło, a kiedy uświadamiają sobie, że śniło im się dokładnie to samo, co im się na jawie przytrafia, droga do roboty robota droga z roboty obiadokolacja dwa piwa i do wyra, stają się jeszcze bardziej nierozmowni, młodzi, ale zmęczeni życiem podwójnie, skoro sny im to zmęczenie potęgują. Każda noc jest echem dnia, każdy sen jest kopią jawy, młodzi jadą do huty, nie mając pewności, czy właśnie im się to nie śni, na wszelki wypadek nie odzywają się do siebie, mogłoby się okazać, że w ten sposób mówią przez sen, a to trochę jednak wstyd. Kierowca też prowadzi autobus przez sen, czasem rzuca się w łóżku, przeklina i uderza żonę dłonią, przekonany, że przyciska klakson, zona budzi się zła, kiedyś przytulała go i uspokajała, szepcząc do ucha, teraz potrząsa nim i ruga go, wyzywając od durniów. Potrząsany przez żonę kierowca, nim się obudzi, przeżywa wypadek, śni własną śmierć w autobusie wypadającym z szosy, potem już do świtu nie może zasnąć, siedzi przy lodówce, popija wodę i przeklina w myślach swoje małżeństwo; nienawidzi żony za to, że ją kocha, choć dawno już przestała do niego szeptać.
— Wojciech Kuczok "Senność"
Reposted fromPaniRobinson PaniRobinson viapeasorela peasorela
silently
2101 177a 500
Paweł Paliński "Zapłacz, a ja cię ukoję, rzekła śmierć"
Reposted fromkartoNik kartoNik viapeasorela peasorela
silently
8022 44c9
Reposted fromnawrocka nawrocka viapeasorela peasorela
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl